Akuma Love
Animan
Azure Landscape
Baka Neko?!
Banzai
Bloody Manga
Camillo Productions
Dangai Team
Death Cat Translation
Doujinshi-wampirzycy
Dream Victims
Ero Senin
Futago Shimai
Hayate Translations Team
Himawari
Manga Journey
Mangister
Neomelodramatic Scanlation Team
Ningyo
Non Timebo Mala
Nyaa Scanlation Team
Principles of Lust
Project Automatic
Projekt Manga
Pućki Group
Sheru
Sunshine Translation
SynhTESISS
Yasashi no Scans
Powstanie
     Dwa ty­go­dnie te­mu, 5 wrześ­nia 2011, gru­py skan­la­cyj­ne za­wią­za­ły Unię. Chce­my po­ka­zać, że je­steś­my sil­ni, a tak­że chce­my współ­pra­co­wać ze so­bą dla do­bra fa­nów man­gi. W cią­gu te­go cza­su do Unii do­łą­czy­ło 27 grup wy­da­ją­cych nie­co po­nad 63% wszyst­kich skan­la­cji mang w Pol­sce. Ale nie­ste­ty Unia nie zo­sta­ła za­wią­za­na tyl­ko z gór­no­lot­nych idei, a to z uwa­gi na wy­da­rze­nia ostat­nich ty­go­dni. Co ta­kie­go się sta­ło? Otóż kon­kret­nie sta­ła się po­li­ty­ka Pa­na K. z pew­ne­go ser­wi­su, zwa­ne­go przez nas żar­to­bli­wie Żół­tym Auto­bu­sem (je­śli nie wie­cie o ko­go cho­dzi, to do­wie­cie się w trak­cie dys­ku­sji), któ­ry ma w no­sie wszel­kie za­sa­dy grzecz­no­ści i ucz­ci­wo­ści. Do tej po­ry wszel­kie pró­by do­ga­da­nia się speł­za­ły na ni­czym, aż w koń­cu cza­ra go­ry­czy się prze­la­ła.

Tym sa­mym w dniu dzi­siej­szym Unia ogła­sza strajk.

     Wy­ni­kiem straj­ku bę­dzie za­prze­sta­nie wy­da­wa­nia roz­dzia­łów do 30 paź­dzier­ni­ka 2011 i za­blo­ko­wa­nie down­loadu. Po­wie­cie, że ude­rzy to w was. Nie­stety, czę­ścio­wo tak. Unia nie tyl­ko bę­dzie straj­ko­wać. Roz­po­czy­na­my też kam­pa­nię, któ­ra ma uświa­do­mić czy­tel­ni­ków, szcze­gól­nie ma­so­wych stron on­line, cho­mi­ków, tor­ren­tow­ni i lin­kow­ni z wa­re­zem, że to właś­nie my, skan­la­to­rzy, ro­bi­my dla nich man­gi. Mu­szą so­bie tak­że zda­wać spra­wę, że man­gi zli­cen­cjo­no­wa­ne mo­gą po­czy­tać tyl­ko, je­śli je ku­pią w skle­pie, a ich pu­bli­ka­cja w in­ter­ne­cie jest nie­le­gal­na i nie­e­tycz­na. Na wszel­kich stro­nach, do któ­rych ma­my do­stęp, bę­dzie­my pi­sa­li do czy­tel­ni­ków i pro­si­li ich, aby ci czy­ta­li man­gi u nas i ku­po­wa­li ory­gi­na­ły np. przez in­ter­net, gdzie jest ta­niej niż w skle­pach. Od­bę­dą się tak­że au­dy­cje ra­dio­we na ten te­mat. Wciąż za­pra­sza­my no­we gru­py do do­łą­cze­nia do Unii i po­par­cia na­szej idei.

     Ten news jest pierw­szym z cyk­lu. Od­wie­dzaj­cie nas czę­sto i ocze­kuj­cie co kil­ka dni ko­lej­nych in­for­ma­cji. Każ­dy ko­lej­ny news po­świę­ci­my kon­kret­ne­mu za­gad­nie­niu ze świa­ta skan­la­cji. Pro­si­my was też, abyś­cie sze­rzy­li in­for­ma­cję o na­szej ak­cji, aby co­raz wię­cej nie­świa­do­mych czy­tel­ni­ków do­wia­dy­wa­ło się, że to właś­nie dzię­ki nam mo­gą czy­tać swo­je ulu­bio­ne ty­tu­ły po pol­sku.

     Za­pra­sza­my wszyst­kich czy­tel­ni­ków do dys­ku­sji na stro­nę http://unia.skanlacje.pl. Pro­si­my o kul­tu­ral­ne wy­po­wie­dzi, aby mo­de­ra­to­rzy nie mu­sie­li wkra­czać za na­ru­sza­nie za­sad ne­ty­kie­ty.
Wysłano - Niedziela - 18 Września 2011, 2:00:11 - przez


War never changes - czyli jak to się zaczęło
     Od da­ty roz­po­czę­cia straj­ku przez pol­skie gru­py skan­la­cyj­ne mi­nął ty­dzień. Przez ten krót­ki czas na wie­lu stro­nach oraz fo­rach po­świę­co­nych man­dze i ani­me roz­go­rza­ła za­cię­ta dys­ku­sja. Część z Was po­sta­no­wi­ła nas po­przeć, część wy­śmiać, a jesz­cze inni zwy­czaj­nie nie ro­zu­mie­ją sen­su i mo­ty­wów na­sze­go dzia­ła­nia. Praw­da jest ta­ka, że kon­flikt grup skan­la­cyj­ny­ch z Manga-Libem ciąg­nie się już od do­brych 3 lat (wła­ści­wie od po­cząt­ku ist­nie­nia M-L) i choć wie­lu z nas pró­bo­wa­ło go za­ła­go­dzić (roz­ma­wia­li­śmy, tłu­ma­czy­li­śmy, pró­bo­wa­li­śmy iść na kom­pro­mi­sy itp.), by­ło tyl­ko co­raz go­rzej. Ostat­nie po­czy­na­nia K3n­se­ia prze­la­ły cza­rę go­ry­czy, po­nie­waż ude­rzy­ły nie tyl­ko w gru­py zwaś­nione z nim, ale tak­że w te neu­tral­ne, a na­wet w po­stron­nych użyt­kow­ni­ków.

Dziś po­ru­szy­my pierw­szy z te­ma­tów, któ­re chce­my wam przy­bli­żyć, czy­li brak sza­cun­ku do grup skan­la­cyj­nych i wy­po­wie­dze­nie im woj­ny.

     Od sa­me­go po­cząt­ku swo­je­go ist­nie­nia M-L mia­ło je­den cel – zgro­ma­dzić u sie­bie wszyst­kie pol­skie skan­la­cje. By­ła to do­bra ini­cja­ty­wa, któ­rej pol­ski ry­nek skan­la­cyj­ny za­czy­nał po­trze­bo­wać i gdy­by nie po­li­ty­ka je­go sze­fa, za­pew­ne te­raz ży­li­byś­my w zgo­dzie. Ni­gdy jed­nak nie py­ta­no nas, czy chc­emy umiesz­czać na M-L na­sze tłu­ma­cze­nia, po pros­tu je bra­no. Trzy lata te­mu usu­wa­no z nich tak­że cre­dit­sy, cze­go te­raz K3n­sei bez­czel­nie się wy­pie­ra. Śla­dy te­go pro­ce­de­ru zo­sta­ły cał­ko­wi­cie za­tar­te z po­wo­du padu serwera, a roz­dzia­ły up­lo­a­do­wa­ne po­now­nie, tym ra­zem po­praw­nie. O ile to dru­gie bar­dzo nas cie­szy, to ni­gdy nie usły­sze­li­śmy ani sło­wa szcze­rych i nie­wy­mu­szo­nych prze­pro­sin za wcześ­niej­sze za­cho­wa­nie. Każ­dą na­szą pro­po­zy­cję pój­ścia na kom­pro­mis Pan K. wy­śmie­wa lub igno­ru­je (jest ta­ki rów­nież wo­bec pro­po­zy­cji osób po­stron­nych). Ma być tak, jak on chce i ko­niec! Je­śli już ja­kimś cu­dem do­cho­dzi do ugo­dy (K3n­sei jest w sta­nie iść na ustęp­stwa typu: blo­ka­da down­lo­adu, down­lo­ad ze stro­ny gru­py, nie­wiel­kie opó­źnie­nie w do­da­wa­niu roz­dzia­łów, ale nie tych naj­bar­dziej po­pu­lar­nych ty­tu­łów czy nie­u­mie­szcza­nie ja­kiejś kon­kret­nej man­gi), jej wa­run­ki są szyb­ko ła­ma­ne przez nie­go sa­me­go lub je­go współ­pra­cow­ni­ków.

     W tym miej­scu war­to za­zna­czyć, że K3n­sei umy­wa rę­ce od te­go, co ro­bią je­go up­lo­a­de­rzy, da­jąc im wol­ną rę­kę. Umo­wa za­war­ta mię­dzy Manga-Libem a gru­pą, jest tyl­ko i wy­łącz­nie umo­wą mię­dzy nim a gru­pą - nie do­ty­czy up­lo­ade­rów M-L. W ten spo­sób omi­ja wa­run­ki ugo­dy, któ­rą czę­sto sam pro­po­nu­je. Trak­tu­je nas jak nie­wol­ni­ków, nie ro­zu­mie, że bez nas, na­szej pra­cy i cza­su, nie miał­by nic. Je­go za­cho­wa­nie do­pro­wa­dzi­ło już do po­rzu­ce­nia kil­ku pro­jek­tów przez gru­py, bo pi­sząc do nie­go z proś­bą o usu­nię­cie swo­ich roz­dzia­łów, sły­sza­ły „Jak coś Wam się nie podoba, po­rzuć­cie pro­jekt. Znaj­dzie się in­na gru­pa, któ­ra go skoń­czy”.

     5 wrześ­nia K3n­sei wy­po­wie­dział woj­nę wszyst­kim skan­la­to­rom, na­wet tym neu­tral­nym, kwi­tu­jąc to sło­wa­mi: „Głu­po­tą jest ja­kie­kol­wiek iś­cie na rę­kę gru­pom skan­la­cyj­nym. [...] mo­gą za­po­mnieć o ja­kim­kol­wiek lep­szym trak­to­wa­niu, niż jest do tej po­ry. Skoń­czy­ło się, nie do­ce­nia­cie te­go co ma­cie, mo­że­cie mieć jesz­cze mniej.”. A co mie­li­śmy wcześ­niej? Ra­czej nie­wie­le, ale to po­ru­szy­my w przy­szłym new­sie. Ktoś z Was na­pi­sał w ko­men­ta­rzu na na­szej stro­nie, że prze­cież wszy­scy lu­dzie trak­to­wa­ni są jak szma­ty, więc o co nam cho­dzi? Może i wszys­cy są tak trak­to­wa­ni, ale nie wszys­cy się na to go­dzą i dla­te­go po­sta­no­wi­li­śmy roz­po­cząć strajk. Mó­wi­my gło­śne i sta­now­cze NIE bez­czel­noś­ci i cham­stwu!

     Jak zaw­sze za­chę­ca­my Was do wy­po­wia­da­nia się na na­szej stro­nie http://unia.skanlacje.pl, ale pro­si­my o za­cho­wa­nie kul­tu­ry, tak jak do tej po­ry!
Wysłano - Niedziela - 25 Września 2011, 3:54:06 - przez


Nie da się zrobić rzeczy wielkich w 5 minut
     Ko­lej­ny ty­dzień straj­ku za na­mi (a na­wet dłu­żej). Dzię­ku­je­my Wam za tak licz­ne ko­men­ta­rze i dys­ku­sje na fo­rach. Bar­dzo nam tym po­ma­ga­cie! Li­czy się każ­da opi­nia, nie tyl­ko ta przy­chyl­na, ale i ta punk­tu­ją­ca na­sze błę­dy.

Pierw­sza waż­na in­for­ma­cja - Radio Aoi wy­e­mi­tu­je se­rię trzech au­dy­cji po­świę­co­nym te­mu kon­flik­to­wi:
 1. 6 paź­dzier­ni­ka (czwar­tek - to już ju­tro) do­ty­czą­ca ogól­nie skan­la­cji.
 2. 13 paź­dzier­ni­ka (czwar­tek) z wy­wia­da­mi po­śród skan­la­to­rów.
 3. 20 paź­dzier­ni­ka (czwar­tek) z wy­wia­dem od stro­ny Man­ga-lib.
Za­pra­sza­my do po­słu­cha­nia, a tak­że pro­si­my o prze­ka­za­nie zna­jo­mym infor­ma­cji o emi­sji. Wszyst­kie au­dy­cje od­bę­dą się od godz. 17:00 do 19:00.

     Dziś mie­li­byś­my też do was pa­rę py­tań i proś­bę. Nie za­mie­rza­my wpro­wa­dzać żad­nej an­kie­ty, ze wzglę­du na otwar­tość tych py­tań. By­li­byś­my wdzięcz­ni, gdy­byś­cie w ko­men­ta­rzach na­pi­sa­li nam ja­ki spo­sób czy­ta­nia man­gi pre­fe­ru­je­cie i dla­cze­go. Dla­cze­go wo­li­cie książ­kę, man­gę on­line lub czy­ta­nie na wła­snym kom­pu­te­rze, a być mo­że smart­fo­nie/tele­fo­nie/tab­le­cie. Ja­kie­go pro­gra­mu uży­wa­cie i dla­cze­go? Każ­dy ma wła­sny po­wód, dla któ­re­go nie lubi innych spo­so­bów niż pre­fe­ro­wa­ny przez sie­bie. Po­za dys­ku­sją na te­mat straj­ku, za­le­ży nam na tym, aby wie­dzieć, cze­go ocze­ku­je­cie od pre­zen­ta­cji mang. Pro­si­my, po­dziel­cie się z na­mi ty­mi infor­ma­cja­mi na na­szej stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Wy­mień­cie wa­dy i za­le­ty wa­sze­go spo­so­bu zdo­by­wa­nia i ko­rzys­ta­nia z mang. Z tych od­po­wie­dzi, ma­my na­dzie­ję, mo­gą sko­rzy­stać nie tyl­ko skan­la­to­rzy, ale i wy­daw­nict­wa! Z gó­ry dzię­ku­je­my!

* * * * *

     Wie­lu lu­dzi w ko­men­ta­rzach pi­sze, że­byś­my spró­bo­wa­li do­ga­dać się z ML, gdyż nie słu­ży to fa­nom. To praw­da, że wy­ko­nu­je­my skan­la­cje dla was, ale ro­bi­my to tak­że dla włas­nej sa­tys­fak­cji. Nie, man­gi nie są na­sze, jak wie­lu lu­dzi się z nas wy­śmie­wa, ale pra­ca, że­byś­cie mo­gli czy­tać je po pol­sku, jak naj­bar­dziej jest na­sza. Bar­dzo chcie­li­byś­my do­ga­dać się z K3n­se­iem, ale nie jest to mo­żli­we. Nie cho­dzi nam bo­wiem o wy­mu­sze­nie cze­go­kol­wiek na ad­mi­ni­stra­to­rze ser­wi­su Man­ga-Lib­ra­ry, gdyż jest to po pros­tu nie­moż­li­we, a uś­wia­do­mie­nie jak naj­więk­szej gru­pie lu­dzi za­ist­nia­łe­go pro­ble­mu. Oczy­wiś­cie bar­dzo cie­szy­li­byś­my się, gdy­by K3n­sei współ­pra­co­wał z gru­pa­mi, tak jak to robi Pi­noc­chio z Centrum Mangi. Wszys­cy ma­my pew­ne za­sa­dy etycz­ne, mniej lub bar­dziej li­be­ral­ne. Nie­któ­rzy nie wi­dzą nic złe­go w pod­pi­sy­wa­niu się pod czy­jąś pra­cą (tak jak dzie­je się to często w świat­ku fan­su­ber­skim), a nie­któ­rzy uwa­ża­ją każ­dą for­mę pro­mo­cji dzie­ła ory­gi­nal­ne­go bez zgo­dy au­to­ra ja­ko zło­dziej­stwo. Na­sza ak­cja ma na ce­lu po­ka­za­nie ja­kie dzia­ła­nia, z na­sze­go punk­tu wi­dze­nia, są nie­do­pusz­czal­ne, a ja­kie pre­fe­ro­wa­ne. Za 2-3 dni prze­czy­ta­cie pew­ne kon­kre­ty, nie da­liś­my ich te­raz, bo news zrobił­by się sta­now­czo za długi.

     Jed­nak za­pew­nia­my was, że nie sie­dzi­my z za­ło­żo­ny­mi rę­ka­mi, cze­ka­jąc na ko­niec straj­ku. Nie jest to ani przer­wa w wy­ko­ny­wa­niu roz­dzia­łów, ani też nie za­mie­rza­my bier­nie poz­wa­lać, aby na­sze roz­dzia­ły po­ja­wia­ły się na ML. Ze swo­jej stro­ny po­le­ca­my Centrum Mangi, ja­ko ser­wis współ­pra­cu­ją­cy z gru­pa­mi. Nie jest on tak do­pra­co­wa­ny, ale to tyl­ko kwe­stia cza­su – nie da się zro­bić rze­czy wiel­kich w 5 mi­nut. Jak zwyk­le za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia na stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Tam mo­że­cie wy­po­wia­dać się swo­bod­nie, na­praw­dę in­te­re­su­je nas co my­śli­cie. :)
Wysłano - Środa - 5 Października 2011, 15:34:22 - przez


Propaganda
     Pa­rę dni te­mu ogło­si­li­śmy se­rię au­dy­cji, któ­re na­stą­pią w Radiu AOI. Pierw­sza od­by­ła się czte­ry dni te­mu i tak jak obie­ca­li­śmy - oto mo­żli­wość od­słu­cha­nia jej.
Wer­sja z mu­zyką (139MB, 146min): download online
Wer­sja bez mu­zyki (90MB, 100min): download online
     Te­ma­ty­ką by­ły skan­la­cje i pro­ces ich po­wsta­wa­nia. Na­stęp­na au­dy­cja od­bę­dzie się w ko­lej­ny czwar­tek (13 paź­dzier­ni­ka 2011) i bę­dzie o sa­mej Unii. A my tym­cza­sem prze­cho­dzi­my do kon­kre­tów, czy­li:

Ma­ni­pu­la­cje in­for­ma­cja­mi, któ­re prze­pro­wa­dza K3n­se­ia na ML.

     Po co ta­kie ma­ni­pu­la­cje są sto­so­wa­ne? Otóż cel jest je­den – utrzy­mać jak naj­więk­szą licz­bę czy­tel­ni­ków u sie­bie na stro­nie, za wszel­ką ce­nę. Je­śli tyl­ko czy­tel­nik do­wie się, że ten sam roz­dział mo­że prze­czy­tać/po­brać wcześ­niej lub w ogó­le z in­ne­go źró­dła, to dla K3n­se­ia jest to prze­gra­na. In­ny­mi sło­wy zro­bi wszyst­ko, aby mniej świa­do­mi czy­tel­ni­cy my­śle­li, że roz­dzia­ły swo­ich ulu­bio­nych mang za­wdzię­cza­ją je­dy­nie ser­wi­so­wi Man­ga-Lib i ni­ko­mu wię­cej. W tym ce­lu sto­so­wa­nych jest kil­ka me­tod:

     1. Spra­wę usu­wa­nia cre­dit­sów po­ru­szy­li­śmy i wy­ja­śni­li­śmy w po­przed­nim new­sie. Do­da­my tu­taj je­dy­nie dwa scre­eny: je­den z dzie­sią­tek ko­men­ta­rzy osób pa­mię­ta­ją­cych tę spra­wę oraz po­twier­dze­nie K3n­se­ia, że tyl­ko on był za to od­po­wie­dzial­ny.

     2. Wie­le grup za­gra­nicz­nych, aby uchro­nić się przed ko­pio­wa­niem, sto­su­je zna­ki wod­ne. Ro­bi to tak­że część na­szych ro­dzi­mych grup, w tym sa­mym ce­lu. Więk­szość jed­nak nie chce psuć ory­gi­nal­nych ska­nów w ża­den spo­sób. Po pierw­sze – nie po to po­świę­ca­li mnó­stwo cza­su na do­czysz­cze­nie ich, od­two­rze­nia teł i łą­cze­nie po­dwój­nych stron, aby za­sła­niać je zna­ka­mi wo­dny­mi, a po dru­gie ogól­na opi­nia jest ta­ka, że je­śli ktoś zna­ku­je skan, to po to, aby za­zna­czyć swo­je au­tor­stwo. Ta­kie dzia­ła­nie nie na­stę­pu­je bez po­wo­du - wszyst­kie gru­py zde­cy­do­wa­ły się na ta­ki krok z po­wo­du stron po­kro­ju ML, któ­re dla swo­ich ko­rzyś­ci w mniej­szym lub więk­szym stop­niu ła­ma­ły za­sa­dy pa­nu­ją­ce w skan­la­cyj­nym świat­ku.

     K3n­sei jed­nak opo­rów nie ma. Kil­ku­krot­nie w cza­sie ist­nie­nia ser­wi­su wsta­wiał na ska­ny zna­ki wod­ne „Man­ga-Lib”. Ostat­ni raz zro­bił to oko­ło 7 wrześ­nia 2011 po ostrej wy­mia­nie zdań na neu­tral­nym polu, ja­kim jest Wszech­bi­blia. Na po­czą­tku zin­te­gro­wał znak wod­ny ze ska­na­mi w ty­tu­łach grup na­le­żą­cych do Unii, po ja­kimś cza­sie zmie­nił me­to­dę, wy­ko­rzy­stu­jąc do te­go ce­lu me­cha­nizm ję­zy­ka HTML (w tej chwi­li wy­łą­czo­ny, ale na­dal do­stęp­ny w ko­dzie stro­ny) i włą­czył je dla wszyst­kich ska­nów, tak­że neu­tral­nych grup. W tym mo­men­cie nie­któ­re stro­ny zy­ska­ły po­dwój­ny znak wod­ny. 18 wrześ­nia 2011 wy­co­fał się z te­go po­my­słu, w myśl za­sa­dy „nie ma, co zna­czy, że nig­dy nie by­ło, a hi­sto­rię pi­szą zwy­cięz­cy”. Jak wspo­mnie­li­śmy wy­żej – dla wie­lu ozna­cza to, że au­to­rem jest Man­ga-Lib. Stąd też wie­le grup za­czę­ło sto­so­wać za­sa­dę, że cre­dit­sy po­win­ny zna­leźć się na pierw­szej po­zy­cji w fol­de­rze, nie ostat­niej. Do­wo­dy jed­nak się osta­ły, oto one: screen 1, screen 2, screen 3, screen 4, screen 5, screen 6.

     Po­za zna­ka­mi wod­ny­mi do­da­je on do roz­dzia­łów (tyl­ko tych, któ­re moż­na po­brać, nie on­line) ry­su­nek z re­kla­mą ML na wzór cre­dit­sów grup oraz plik tek­sto­wy (wcześ­niej by­ły dwa). Prze­bu­do­wu­je też ar­chi­wum wy­rzu­ca­jąc z nie­go in­for­ma­cję, ja­ka gru­pa ro­bi­ła roz­dział (wcześ­niej tak­że z nazw pli­ków, w tej chwi­li nazw pli­ków już nie ru­sza, je­dy­nie naz­wy fol­de­rów). Dro­biazg, któ­ry sam w so­bie nie miał­by zna­cze­nia i ni­ko­mu by nie prze­szka­dzał, ale wraz ze wszyst­ki­mi in­ny­mi ele­men­ta­mi ro­bi swo­je. Screen.

     K3n­sei do­dał tak­że stop­kę do każ­de­go ry­sun­ku, mo­dy­fi­ku­jąc go! Na po­cząt­ku tekst brzmiał „Ten obra­zek po­cho­dzi ze stro­ny www.manga-lib.pl”, a po­tem „www.manga-lib.pl - Roz­dział wy­ko­na­ła gru­pa: XXX. Se­ria ta jest wła­snoś­cią ich wy­daw­ców”. W chwi­li obec­nej ukrył ten tekst pod­czas czy­ta­nia on­line (za po­mo­cą CSS), tak­że nie ma szans go zo­ba­czyć, a po­nie­waż wid­nie­je pod­czas ściąg­nię­cia ob­raz­ka, to zaw­sze mo­że się wyk­pić, że prze­cież ten tekst jest. Dla grup skan­la­cyj­nych jest to nie­do­pusz­czal­na for­ma in­ge­ren­cji w ry­su­nek, na­wet je­śli wid­nie­je na niej naz­wa gru­py, choć trze­ba przy­znać, iż dru­gi tekst po­wstał ja­ko od­po­wiedź na za­rzu­ty, któ­re przed­sta­wi­my w ko­lej­nym pun­kcie. W tej kwe­stii gru­py ma­ją je­dy­nie za złe w ogó­le in­ge­ro­wa­nie w skan, na­wet je­śli w tym tek­ście nie ma nic szkod­li­we­go dla nas, jak i dla ser­wi­su ML. Szko­da tyl­ko, że nie­licz­ni go zo­ba­czą, ale prze­cież to ce­lo­we dzia­ła­nie.

     3. W któ­rymś mo­men­cie na prze­ło­mie sier­pnia 2011, pod ko­niec czy­ta­nia roz­dzia­łu po­ja­wił się tekst „Po prze­czy­ta­niu roz­dzia­łu nie za­po­mnij do­dać ko­men­ta­rza na stro­nie man­gi. Dzię­ki te­mu ma­my więk­szą mo­ty­wa­cję do pra­cy...”. W świat­ku skan­la­cyj­nym za­wrza­ło. Nie ma się co dzi­wić na­szej re­ak­cji, gdyż zwrot „ma­my więk­szą mo­ty­wa­cję do pra­cy” moż­na od­nieść bez­po­śred­nio do str­ony, na któ­rej czy­ta się man­gę. Su­ge­ru­je on, że pra­ce nad roz­dzia­łem pro­wa­dzi Man­ga-Lib! Na co nie je­den czy­tel­nik się na­brał, o czym ni­żej. K3n­sei tłu­ma­czył się, że wpro­wa­dził ta­ką fun­kcjo­nal­ność na proś­bę gru­py Varia Scans, gdzie w rze­czy­wi­stoś­ci cho­dzi­ło o to, aby roz­dzia­ły nie by­ły wrzu­ca­ne na­tych­miast na ML, a z co naj­mniej jed­nym dniem opóź­nie­nia, gdyż czy­tel­ni­cy nie ko­men­tu­ją ich na stro­nie gru­py. Proś­ba o to zo­sta­ła zignorowana, roz­dzia­ły na­dal wrzu­ca­ne by­ły na­tych­miast, ale po­ja­wił się ten tekst. W chwi­li obec­nej tekst zo­stał zmie­nio­ny, na szczęś­cie, i brzmi: „Po prze­czy­ta­niu roz­dzia­łu nie za­po­mnij do­dać ko­men­ta­rza na stro­nie man­gi.”. Na nic jed­nak zda­ły się proś­by o zmia­nę te­go tek­stu na „Po prze­czy­ta­niu roz­dzia­łu nie za­po­mnij do­dać ko­men­ta­rza na stro­nie gru­py.”. Dla K3n­se­ia ozna­cza to, że czy­tel­nik opuś­ci je­go str­onę i prze­sko­czy na stro­nę gru­py, a to już jest nie­do­pusz­czal­ne! Je­go od­po­wiedź jest po­ra­ża­ją­ca.

     4. Ko­lej­ną spra­wą jest os­tra mo­de­ra­cja i cen­zu­ra na stro­nie oraz fo­rum ML, blo­ku­ją­ce in­for­ma­cje o tym, kto tak na­praw­dę wy­ko­nu­je tłu­ma­cze­nie roz­dzia­łów. Ko­men­ta­rze i pos­ty są mo­de­ro­wa­ne i usu­wa­ne, a au­to­rzy ba­no­wa­ni na wszel­kie mo­żli­we spo­so­by. Ża­den czy­tel­nik nie bę­dzie na­rze­kał, że dzie­je się tak w przy­pad­ku spa­mo­wa­nia i trol­lo­wa­nia, ale neu­tral­ne ko­men­ta­rze to już prze­gię­cie na mia­rę ma­ni­pu­la­cji w mass me­diach. Co tu du­żo ga­dać, wy­star­czy spoj­rzeć na treść usu­wa­nych ko­men­ta­rzy, aby zo­rien­to­wać się, że nie są to żad­ne szko­dzą­ce stro­nie ML teks­ty. Zna­czy z punk­tu wi­dze­nia K3n­se­ia są szkod­li­we, gdyż czy­tel­ni­cy prze­sta­ną uzna­wać Man­ga-Lib za je­dy­nie źród­ło no­wy­ch roz­dzia­łów, a to wg. nie­go bar­dzo nie­dob­rze. Oto do­wo­dy, patrz­cie na treść ko­men­ta­rza i na da­ty:
 – Komentarz14 godzin później.
 – Komentarzniecałe 2 godziny później.
 – Komentarz14 godzin później.
 – Komentarznastępnego dnia.
 – Komentarzjakiś czas potem.

     Ja­ko sma­czek do­rzu­ci­my in­for­ma­cję, że na shout­boxie Man­ga-lib za­blo­ko­wa­ne są sło­wa klu­czo­we nie­wy­god­nych spraw, a więc Manga Center (oraz po­przed­nie naz­wy), unia, strajk i pa­rę in­nych. Oto, jak tłu­ma­czy się K3n­sei. Po­zo­sta­wia­my to bez ko­men­ta­rza, szko­da słów.

     5. Ostat­nią spra­wą jest fakt, że K3n­sei sta­ra się od­ciąć swo­ich czy­tel­ni­ków od in­for­ma­cji, że ten strajk w ogó­le ma miej­sce! Zde­cy­do­wa­li­śmy się, że strajk bę­dzie trwał przez 42 dni, do 30 paź­dzier­ni­ka 2011r. Wie­le mniej­szych grup bar­dzo czę­sto nie wy­da­je roz­dzia­łów częś­ciej niż raz na mie­siąc, co przy­zwy­cza­ja czy­tel­ni­ków re­gu­lar­nie czy­ta­ją­cych da­ny ty­tuł, iż czę­ściej się on nie uka­zu­je. Ale dla więk­szych grup dłuż­szy strajk jest dość bo­les­ny, no i na­praw­dę nie chcie­li­śmy od­ci­nać na­szych czy­tel­ni­ków od no­wych roz­dzia­łów na zbyt dłu­go. Cał­ko­wi­ta cen­zu­ra na Man­ga-Lib po­wo­du­je, iż fa­ni man­gi nie wie­dzą, dla­cze­go w chwi­li obe­cnej roz­dzia­ły są za­sto­po­wa­ne. Je­dy­ny spo­sób, to pi­sać, pi­sać i pi­sać, gdzie się da i ile się da, aby ta in­for­ma­cja do­tar­ła do jak naj­szer­sze­go gro­na, na­wet tych nie­u­świa­do­mio­nych. To wiel­ka proś­ba do was, bez wzglę­du na to, czy po­pie­ra­cie na­sze dzia­ła­nia, czy nie. Na ML po­wstał te­mat o straj­ku i zo­stał cał­ko­wi­cie ocen­zu­ro­wa­ny.
 – Komentarze2 godziny później.
 – Komentarznastępnego dnia.

     Jaki jest re­zul­tat? Wi­dać go bez­po­śred­nio na screenach – lu­dzie czę­sto my­ślą, iż au­to­rem tłu­ma­czeń i prac przy roz­dzia­łach jest re­dak­cja Man­ga-Lib! K3n­sei kpi z nas, pi­sząc, że cho­dzi o po­dzię­ko­wa­nia dla up­lo­a­de­rów. To nie jest sy­tu­a­cja, któ­ra po­do­ba się skan­la­to­rom, bez wzglę­du na po­ziom po­trze­by usza­no­wa­nia ich pra­cy. Po­wie­cie, że na ML są lin­ki do stron grup. Ow­szem, by­ły, a ostat­nio zo­sta­ły zmie­nio­ne tak, aby nie by­ły in­dek­so­wa­ne przez wy­szu­ki­war­ki, co tak­że ogra­ni­cza spo­sób zna­le­zie­nia gru­py, np. przez google. Ni­by drob­nost­ka, ale wie­le ta­kich drob­nos­tek wpł­ywa na ca­ły obraz sy­tu­a­cji.

     Wie­le grup obec­nie stra­ci­ło mo­ty­wa­cję do pra­cy, gdy wi­dzą, jak ich roz­dzia­ła­mi dys­po­nu­je so­bie szef Man­ga-Libu. Za­mie­rza­my roz­pra­wić się z tym po swo­je­mu, ale tę in­for­ma­cję udo­stęp­ni­my do­pie­ro po za­koń­cze­niu straj­ku. Nie­praw­dą jest, że wszyst­ko wró­ci do sta­nu wyj­ścio­we­go, po­sta­ra­my się o to. Jak zwy­kle za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia na stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Tam mo­że­cie swo­bod­nie wy­po­wia­dać się, a ko­men­ta­rze nie są i nig­dy nie bę­dą cen­zu­ro­wa­ne.
Wysłano - Poniedziałek - 10 Października 2011, 2:04:53 - przez


Fan, czy „Fan”?
     Pra­wie ty­dzień te­mu od­by­ła się ko­lej­na au­dy­cja w ra­diu AOI, tym ra­zem na te­mat Unii. Roz­ma­wia­li­śmy o spra­wach kon­tro­wer­syj­nych, a tak­że po­ru­szy­li­śmy kwe­stie do­ty­czą­ce po­wsta­nia, dzia­ła­nia i po czę­ści jej przy­szłych pla­nów. Tym ra­zem nie ma wer­sji au­dy­cji bez mu­zy­ki, gdyż tej zwy­czaj­nie jest ma­ło (by­li­śmy bar­dzo ga­dat­li­wi).
 Audycja o Unii (158 MB, 176min): download online
Za­pra­sza­my do słu­cha­nia i ko­men­to­wa­nia. Na wszel­kie py­ta­nia od­po­wie­my w komentarzach.

     Ostat­nio na na­szej stro­nie roz­go­rza­ła pew­na dys­ku­sja, któ­rą tak­że po­ru­szy­li­śmy w au­dy­cji. Jest to spra­wa kon­tro­wer­syj­na i dzi­siej­szy news po­świę­ci­my właś­nie jej. Tu­taj ma­my bar­dzo du­żo do za­rzu­ce­nia Man­ga-Li­bo­wi, a tak­że cho­mi­kom i wie­lu in­nym ser­wi­som ba­zu­ją­cym na po­pu­lar­nych tytułach.

Umieszczanie zlicencjonowanych mang.

     Jed­ną z nie­pi­sa­nych za­sad fan­do­mu skan­la­cyj­ne­go jest po­rzu­ca­nie mang, któ­re zo­sta­ły w Pol­sce zli­cen­cjo­no­wa­ne, a na­stęp­nie usu­wa­nie ska­nów ze stron. Na­le­ży pa­mię­tać, że nad­rzęd­nym ce­lem ist­nie­nia skan­la­cji jest pro­mo­wa­nie man­gi. Wie­le ty­tu­łów, któ­re obec­nie moż­na ku­pić, za­pew­ne nig­dy nie uj­rza­ło­by świat­ła dzien­ne­go, gdy­by nie pro­mo­cja przez gru­py skan­la­cyj­ne. Na­gro­dą dla nas jest to, że da­ny ty­tuł bę­dzie moż­na ku­pić i po­sta­wić na pół­ce – cał­ko­wi­cie po pol­sku. Dla­te­go nie pro­wa­dzi­my dzia­łal­no­ści za­rob­ko­wej, a ro­bi­my to za dar­mo dla fa­nów. Ry­nek man­go­wy w Pol­sce nie jest du­ży, a to z ra­cji ilo­ści osób na­tyw­nie wła­da­ją­cych tym ję­zy­kiem – w po­rów­na­niu z ję­zy­kiem an­giel­skim jest to po­nad pięt­na­sto­krot­nie mniej. Tym sa­mym z sza­cun­kiem po­win­ni­śmy o niego dbać.

     Man­ga-Lib ma so­bie za nic nasz ry­nek wy­daw­ni­czy i na­dal umiesz­cza na swo­im ser­wi­sie man­gi, któ­re po­win­ny być z nie­go usu­nię­te w ca­ło­ści. Na­dal moż­na prze­czy­tać na je­go ser­wi­sie man­gi zli­cen­cjo­no­wa­ne, np. Na­ru­to, Bleach czy One Piece, o któ­rych K3n­sei wy­po­wia­da się w ten sposób. Tym sa­mym po­ten­cjal­ne oso­by, któ­re mo­gły­by ku­pić to­mi­ki, nig­dy te­go nie zro­bią, gdyż ma­ją za dar­mo ska­ny w in­ter­ne­cie. Po­wiedz­my so­bie szcze­rze – du­żo jest dzie­ciar­ni, któ­ra trak­tu­je le­gal­ne wy­daw­nic­twa ja­ko zło i chęt­nie by je wy­ple­ni­ła. Wy­star­czy wspo­mnieć spra­wę stro­ny NarutoFAN, gdzie JPF zo­stał zmie­sza­ny z bło­tem przez „pseu­do fa­nów”. Wy­daw­nic­twa wal­czą z tym, tak­że dro­gą praw­ną, ale wiele osób myśli, że może być całkowicie bezkarna. Ta­ką oso­bą jest tak­że szef ML, czy­li K3n­sei, któ­ry chro­ni u sie­bie na ser­we­rze au­to­rów po­wyż­szych po­stów. Oczy­wiś­cie, w przy­pad­ku pa­ru in­nych ty­tu­łów musiał ustąpić. Ale jego posty do­bit­nie po­ka­zu­ją, co myśli o le­gal­nych wy­daw­nic­twach, któ­re pró­bu­ją wal­czyć o swo­je. Moż­na by wy­snuć wnio­sek, iż usu­wa NIEKTÓRE ska­ny je­dy­nie po to, aby wy­daw­nic­twa się od nie­go odczepiły.

     Pro­ble­mem jest po­dej­ście, czy­li to, że in­te­re­su­je go je­dy­nie od­wie­dzal­ność stro­ny i zwią­za­ny z tym za­ro­bek, a nie do­bro man­go­we­go ryn­ku. Zu­peł­nie od­wrot­ne niż grup skan­la­cyj­nych. Wi­dać to po je­go wy­po­wie­dzi, iż to wydawnictwo musi udowodnić, że ma li­cen­cję oraz to, że man­gi nie są usu­wa­ne w ca­łoś­ci, a je­dy­nie do to­mów, któ­re zo­sta­ły wy­da­ne, a wy­daw­nic­two sa­mo po­win­no dbać o to, aby in­for­mo­wać je­go o tym fakcie! Ta­kiej bez­czel­no­ści daw­no nie wi­dzie­li­śmy, naj­wy­raź­niej K3n­sei kre­uje się na gu­ru pol­skie­go ryn­ku man­go­we­go, któ­re­mu wszys­cy mu­szą udo­wad­niać, że ma­ją ja­kieś pra­wa (na­wet wy­daw­nic­twa!). To sa­mo zre­sztą do­ty­czy zwyk­łych pi­ra­tów, ja­ki­mi są cho­mi­ki, tor­ren­ty czy in­ne stro­ny lin­ku­ją­ce lub za­wie­ra­ją­ce roz­dzia­ły mang zli­cen­cjo­no­wa­nych. W au­dy­cji po­ru­szy­li­śmy np. te­mat za­ra­bia­nia na cho­mi­kach, dzię­ki któ­rym moż­na so­bie do­ła­do­wać kon­to w te­le­fo­nie. Za­zwy­czaj pro­wa­dzą je to­tal­ni ego­iś­ci, któ­rzy ja­kie­kol­wiek wy­daw­nic­twa ma­ją za nic, dzie­ci no­we­go po­ko­le­nia „bio­rę, bo mi się na­le­ży z ra­cji te­go, że mam do­stęp do neta”.

     Chcie­li­śmy w tym miej­scu za­u­wa­żyć, że gru­py ro­bią­ce ta­kie roz­dzia­ły ode­szły z Unii. Z po­wo­du róż­nic w po­glą­dach od­noś­nie zli­cen­cjo­no­wa­nych ty­tu­łów już ra­zem nie je­ste­śmy. Unia ma jed­no­li­te sta­no­wis­ko w tej spra­wie i za­le­ży nam na pro­mo­cji pol­skich wy­daw­nictw - tym sa­mym mó­wi­my sta­now­cze NIE wszyst­kim, któ­rzy na­ru­sza­ją pra­wa li­cen­cyj­ne w na­szym kra­ju. Ro­bi­my to dla fa­nów, a im za­le­ży na tym, aby pol­skie wy­daw­nic­twa nie zban­kru­to­wa­ły, tak jak to się sta­ło z Tokyopop w USA i UK.

     Je­że­li nic nie bę­dzie­my z tym ro­bić, sy­tu­a­cja bę­dzie co­raz gor­sza. Ilu z nas ma­rzy o ja­kimś ty­tu­le, któ­ry nie zo­sta­nie wy­da­ny w Pol­sce, gdyż wy­daw­nictw nie stać na pod­ję­cie ry­zy­ka zwią­za­ne­go z je­go wy­da­niem? Stro­ny udo­stęp­nia­ją­ce zli­cen­cjo­no­wa­ne ty­tu­ły pod­ci­na­ją im skrzyd­ła, na­ra­ża­jąc je­dy­nie na stra­ty – pa­mię­taj­my, że pro­mo­cja, to re­kla­ma ty­tu­łów. Wy­da­wa­nie ich zwie się kon­ku­ren­cją. War­to do­dać w tym miej­scu, że np. wy­daw­nic­two Waneko ma w swoich zasadach to, iż nie bar­dzo chce wy­da­wać man­gi, któ­rych skan­la­cje znaj­du­ją się na za­awan­so­wa­nym eta­pie. Ale ist­nie­ją od te­go wy­jąt­ki! Cho­ciaż­by „High School of the Dead” czy „Den­ge­ki Dai­sy”. Szko­da tyl­ko, że są to je­dy­nie naj­po­pu­lar­niej­sze ty­tu­ły, gdyż na te mniej zna­ne wy­daw­nictw zwy­czaj­nie nie stać. Czy te­go właś­nie chcą „pseu­do fa­ni”, bez­względ­nie wal­czą­cy o naj­now­sze roz­dzia­ły już zli­cen­cjo­no­wa­nych w Pol­sce mang? My je­steś­my te­mu cał­ko­wi­cie prze­ciw­ni, tak, jak ist­nie­niu stron, gdzie ca­ły czas mo­żna ścią­gać wy­da­wa­ne w Pol­sce ty­tu­ły, czę­sto od wie­lu lat. Jed­ną z nich jest Manga-Library.

     Jak zwyk­le za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia u nas na stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Po­dziel­cie się z na­mi opi­nia­mi i ar­gu­men­tuj­cie swo­je za i prze­ciw. Żad­ne ko­men­ta­rze, któ­re nie na­ru­sza­ją ne­ty­kie­ty, nie bę­dą ka­so­wa­ne. A do tej po­ry to się nie zda­rzy­ło, za co dziękujemy!
Wysłano - Środa - 19 Października 2011, 20:08:14 - przez


Money, Money, Money!
     Nie­da­wno mia­ła miej­sce nie­cie­ka­wa sy­tu­a­cja, gdyż roz­dział Pro­jekt Man­ga zo­stał do­da­ny na M-L przed koń­cem straj­ku. Oczy­wiś­cie, mógł to być ma­ni­fest, któ­ry miał uświa­do­mić gru­pę, jak nie­do­sta­tecz­ne ma­ją za­bez­pie­cze­nia. Nie­mniej by­ła to bar­dzo nie­mi­ła spra­wa i po­ka­zu­je nam, że chro­nić mu­si­my się nie tyl­ko przed sze­fem M-L, ale tak­że przed nie­któ­ry­mi z czy­tel­ni­ków. To bar­dzo źle. Mó­wi się trud­no i ma­my na­dzie­ję, iż czy­tel­ni­cy bę­dą jed­nak po na­szej stro­nie, a o ta­kich sy­tu­a­cjach bę­dą nas in­for­mo­wa­li pry­wat­ny­mi ka­na­ła­mi. Strajk koń­czy się ju­tro, a my po­ru­szy­my dziś bar­dzo ży­wy i draż­li­wy te­mat. Przez ca­ły czas na­szej ak­cji czy­tel­ni­cy do­po­mi­na­li się o ten punkt, czyli:
Zarabianie na pracy skanlatorów.

     To dość trud­na spra­wa i dla­te­go nie chcie­li­śmy po­chop­nie wy­cią­gać wnios­ków. Jed­nak fak­tem jest, że Manga-Lib nie tyl­ko utrzy­mu­je z re­klam swo­ją in­fra­struk­tu­rę, ale tak­że przy­no­si sze­fo­wi spo­ry zysk. O ile wie­lu czy­tel­ni­ków, a na­wet skan­la­to­rów, jest w sta­nie za­ak­cep­to­wać utrzy­ma­nie ser­we­rów z rek­lam, to za­ra­bia­nie do włas­nej kie­sze­ni nie­ma­łych prze­cież pie­nię­dzy za cu­dzą pra­cę, jest dla nas nie do przy­ję­cia. W po­przed­nim new­sie po­ka­za­li­śmy, iż ca­łą pra­cę wy­ko­nu­je­my za dar­mo po to, aby pro­mo­wać man­gi w Pol­sce. Kie­dy ktoś z na­szej pra­cy ro­bi so­bie dzia­łal­ność za­rob­ko­wą, to wku­rza. Dla przy­kła­du: na oko­ło 77 grup skan­la­cyj­nych w Pol­sce (akty­wnych w chwi­li pu­bli­ka­cji te­go new­sa) je­dy­nie 2 ma­ją wła­sne re­kla­my, z któ­rych to utrzy­mu­ją ser­we­ry i ku­pu­ją ory­gi­nal­ne to­mi­ki. Resz­ta grup ko­rzy­sta z dar­mo­wych ser­we­rów (53) lub sa­mo­dziel­nie po­kry­wa cał­ko­wi­te kosz­ty (21). Jed­na gru­pa pro­si o wspar­cie czy­tel­ni­ków. Dar­mo­we hos­tin­gi za­zwy­czaj wrzu­ca­ją włas­ne re­kla­my i nie ma się na to żad­ne­go wpły­wu. Są właś­ci­cie­la­mi, da­ją za dar­mo, ma­ją ta­kie pra­wo. Nie po­tę­pia­my grup za wy­bór ta­kich hostingów.

     Trze­ba by tu za­zna­czyć, że ten sam pro­blem i te same protesty mia­ły miej­sce tak­że na ryn­ku an­glo­ję­zycz­nym. Swe­go cza­su dość głoś­na by­ła spra­wa ze StopTazmo, ser­wi­sem, któ­ry bez­ce­re­mo­nial­nie pobierał opłaty za czy­ta­nie i ścią­ga­nie roz­dzia­łów. Zmie­nił on nie­znacz­nie po­li­ty­kę, ale je­go dzia­łal­ność za­owo­co­wa­ła ty­mi sa­my­mi do­pis­ka­mi do roz­dzia­łów, któ­re sto­su­je część na­szych ro­dzi­mych skan­la­to­rów, czy­li „nie poz­wa­la­my na za­miesz­cza­nie na­szych roz­dzia­łów na stro­nie XXX”, itd. W tej chwi­li ten sam pro­ce­der co Man­ga-Lib, upra­wia Man­ga­Fox, a ra­czej od­wrot­nie, gdyż ten dru­gi ist­nie­je wie­lo­krot­nie dłu­żej. Skan­la­to­rzy nie­za­do­wo­le­ni z ta­kie­go obro­tu spra­wy, gdy ktoś za­ra­bia cięż­kie pie­nią­dze na ich cha­ry­ta­ty­wnej pra­cy, za­ło­ży­li wła­sny ser­wis, Batoto. My zro­bi­li­śmy to sa­mo, a do­kład­nie – do­ga­da­li­śmy się z Centrum Mangi, któ­re to od sa­me­go po­cząt­ku współ­pra­co­wa­ło z gru­pa­mi skanlacyjnymi.

     A te­raz do rze­czy. W ko­men­ta­rzach na stro­nie Unii po­ja­wia­ły się kil­ku­krot­nie opi­nie, że je­śli nie żą­da się ży­wej go­tów­ki w for­mie wy­mo­gu ko­rzy­sta­nia lub proś­by o wspar­cie, to zna­czy, że ser­wis nie za­ra­bia. To bar­dzo po­waż­ny błąd oce­ny eko­no­mii, gdyż re­kla­my tak na­praw­dę są bar­dzo kon­kret­ną for­mą za­rob­ku. Oso­ba, któ­ra chce się za­re­kla­mo­wać, MUSI za­pła­cić re­al­ne pie­nią­dze tej, któ­ra ta­ką re­kla­mę u sie­bie za­mieś­ci. Moż­na oczy­wiś­cie prze­pro­wa­dzić kam­pa­nię wy­mia­ny in­for­ma­cji, gdzie kar­tą prze­tar­go­wą są np. but­to­ny i ba­ne­ry czy mo­du­ły re­kla­mo­we. Ta­ka wy­mia­na jed­nak nie wią­że się z prze­pły­wem go­tów­ki. Praw­dą jest, że sa­mo wy­świet­la­nie re­klam jest do­cho­do­wym zajęciem.

     Dla przy­kła­du, Cen­trum Man­gi z sa­me­go po­cząt­ku ist­nie­nia gene­ro­wa­ło oko­ło 80 zł miesięcznie przy 2 mln odsłon i oko­ło 30 tys. uni­kal­nych użyt­ko­wni­ków. Rocz­nie jest to pra­wie 1000 zł, co z po­wo­dze­niem po­kry­ło­by kosz­ty ser­we­ra wir­tu­al­ne­go, ser­we­ra ba­zy SQL i pa­ru do­men. War­to za­u­wa­żyć, że 3 ta­kie re­kla­my i wca­le nie więk­sza po­pu­lar­ność wy­star­czy­ła­by na pod­sta­wo­wy (naj­tań­szy) ser­wer de­dy­ko­wa­ny. A wraz ze wzro­stem po­pu­lar­no­ści, ro­sła­by ilość pie­nię­dzy otrzy­my­wa­nych za tę jed­ną re­kla­mę, dzię­ki cze­mu mo­żna by za­in­we­sto­wać w lep­szy ser­wer o więk­szej prze­pu­sto­woś­ci. Tą dro­gą po­szedł wspo­mnia­ny wcześ­niej Batoto. Mu­si on przy­jąć ruch an­giel­skie­go ryn­ku skan­la­cyj­ne­go, któ­ry jest co naj­mniej 15-krot­nie więk­szy niż pol­ski, a prze­cież ko­rzy­sta­ją z nie­go tak­że in­ne na­ro­do­we spo­łecz­noś­ci. War­to za­u­wa­żyć, że ser­wis ten po­sia­da je­dy­nie 3 re­kla­my na stro­nie głów­nej, 1 na stro­nie pro­jek­tu i 2 na stro­nie czyt­ni­ka on­line. I to wy­star­cza na utrzy­ma­nie ser­wi­su więk­sze­go niż Manga-Library!

     A te­raz po­rów­naj­my z Man­ga-Lib­ra­ry. 6 re­klam na stro­nie głó­wnej, 3 na stro­nie pro­jek­tu, 4 na czyt­ni­ku on­line. Do­dat­ko­wo wy­ska­ku­ją­ca re­kla­ma ja­ko pop-up oraz w stopce jeden link do fir­my za­kła­da­ją­cej in­ter­net, na któ­rej nie ma wy­mia­ny w dru­gą stro­nę, więc pew­nie cho­dzi o kon­trakt. Po­pa­trzmy do te­go na sta­ty­sty­ki, któ­ry­mi K3n­sei się pochwalił:
 – około 150 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie.
 – około 30-35 milionów odsłon strony.
 – około 5-10 gr za każdą wyskakującą reklamę (to bar­dzo wy­so­ka staw­ka!), co 15 minut dla każdego IP.

     Prze­pro­wadź­my BAR­DZO BAR­DZO BAR­DZO przy­bli­żo­ne ob­li­cze­nia na pod­sta­wie da­nych z Cen­trum Man­gi, któ­ry ja­ko ser­wis o po­dob­nym pro­fi­lu da­je naj­bar­dziej wia­ry­god­ne po­rów­na­nie. Ze wzglę­du na dłu­gość new­sa nie bę­dzie tu wy­li­czeń krok po kro­ku. Cen­trum Man­gi we wrześ­niu 2010 ro­ku mia­ło 2 re­kla­my na głów­nej, 0 na pod­stro­nie pro­jek­tu i 1 na czyt­ni­ku on­line. Oko­ło 33% to oso­by, któ­re spę­dza­ją na stro­nie dłu­żej, niż 10 minut. Oko­ło 10% wszyst­kich od­wie­dzin, to oso­by czy­ta­ją­ce man­gi - głę­bo­kość od­wie­dzin na poziomie 20 i wię­cej stron oraz pra­wie 18% spę­dza­ją­cych na stro­nie dłu­żej niż pół go­dzi­ny. Ca­ła resz­ta to od­wie­dza­ją­cy, któ­rzy wej­dą zo­ba­czyć, czy jest coś no­we­go i od­świe­żą cza­sem pa­rę stron z ko­men­ta­rza­mi, albo tyl­ko ścią­gną ja­kiś roz­dział man­gi na dysk. Za­łóż­my, że na ML jest podobnie.

     ML ma obec­nie oko­ło 5 ra­zy wyż­szą licz­bę uni­kal­nych use­rów i oko­ło 15-krot­nie więk­szą licz­bę od­słon, niż CM rok te­mu. Ma też śred­nio 3 ra­zy wię­cej re­klam, co da­je oko­ło 1200 zł mie­sięcz­nie. Nie uwzględ­ni­li­śmy w tej kwo­cie licz­by od­słon, gdyż za­le­ży to od ilo­ści pod­pi­sa­nych kon­trak­tów oraz od współ­czyn­ni­ka tzw. cappingu. K3n­sei ma pod­pi­sa­nych kil­ka­naś­cie kon­trak­tów (nie spo­sób do­wie­dzieć się ile, chy­ba, że sam za­in­te­re­so­wa­ny to ujaw­ni), a cap­ping na oko wy­cho­dzi oko­ło 3-5 (czym mniej­sza war­tość, tym więk­szy mo­że, ale nie mu­si, być za­ro­bek), co da­je staw­kę pra­wie 6-krot­nie wyż­szą, czy­li mie­sięcz­nie bę­dzie to ja­koś 7000 zł. Do te­go do­cho­dzi reklama wyskakująca, któ­ra dla oko­ło 20% użyt­ko­wni­ków po­ja­wi się ze 2 ra­zy, a dla re­szty raz. 150 tys. uni­kal­nych od­wie­dza­ją­cych da­je przy 5 gr ja­kieś 9000 zł mie­sięcz­nie... Za­raz, coś tu jest nie tak. Fir­ma BinLayer, z któ­rej sie­ci K3n­sei ko­rzy­sta, nie daje tak wysokich stawek! Za­łóż­my, że to jed­nak po­mył­ka i K3n­sei po­gu­bił się we wła­snych ob­li­cze­niach. BinLayer okre­śla staw­kę na pół euro za 1000 za­mknięć re­kla­my (tak, 100% klik­nięć w krzy­żyk jest płat­ne!). Da­ło­by to ja­kieś 350 zł mie­sięcz­nie, to już wy­glą­da na bliż­sze praw­dzie. K3n­sei mó­wił też, że dla naj­bar­dziej po­pu­lar­nych mang, któ­re da­ją mu naj­wię­cej od­wie­dzin, usta­wił naj­lep­sze kon­trak­ty za wyż­szą staw­kę. Tym spo­so­bem moż­na wy­cis­nąć oko­ło 10% więk­szy za­ro­bek, a cho­ciaż­by z te­go po­wo­du, że sa­me Na­ru­to, BleachOne Piece sta­no­wią, we­dług je­go słów, 10% oglą­dal­no­ści stro­ny. Za­ro­bek zwięk­sza się więc o oko­ło 700 zł. Tym sa­mym sza­co­wa­ny za­ro­bek Man­ga Lib­ra­ry to oko­ło 8000 zł mie­sięcz­nie. Po­mi­ja­my kontrakty, o któ­rych nic nie je­steś­my w sta­nie po­wie­dzieć oraz po­wierz­chnię re­klam (czym większa, tym więk­sze stawki).

     Ale za­raz - prze­cież utrzy­ma­nie ser­wi­su kosz­tu­je! Uwzględ­nij­my to. K3n­sei na­pi­sał, że uży­wa 3 serwerów (nie wni­ka­my po co mu aż trzy, ale Tazmo też pi­sze, że po­trze­bu­je wię­cej ser­we­rów niż uży­wa), za łącz­ną su­mę oko­ło 940 zł mie­sięcz­nie. Do­dat­ko­wo ma wy­ku­pio­ne kon­ta pre­mium na megaupload i mediafire (oba po oko­ło 20 zł mie­sięcz­nie) + do­me­na (ja­kieś 10 zł mie­sięcz­nie, ma wy­ku­pio­ną w dro­giej fir­mie). Ra­zem kosz­ty za­my­ka­ją się w oko­ło 1000 zł mie­sięcz­nie. Ta­ką su­mę po­dał ja­ko włas­ne kosz­ty, co tyl­ko po­twier­dza, że w po­zo­sta­łych przy­pad­kach nie kła­mał. Za to kła­mał, pisząc, że ser­wis za­ra­bia je­dy­nie na włas­ne utrzy­ma­nie – licz­by mó­wią sa­me za siebie.

     No i co z oso­ba­mi uży­wa­ją­cy­mi Adblocka? Raport Mozilli wy­raź­nie wska­zu­je, że w Pol­sce ko­rzy­sta z nie­go oko­ło 800 tys. ludzi (we wszyst­kich prze­glą­dar­kach). We­dług ra­por­tu NetTrack pra­wie 55% Po­la­ków uży­wa in­ter­ne­tu, moż­na więc ob­li­czyć, że ja­kieś 3.8% lu­dzi ko­rzys­ta­ją­cych z in­ter­ne­tu w Pol­sce ma za­in­sta­lo­wa­ny ten do­da­tek. Ser­wis z ko­mik­sa­mi jest jed­nak do­me­ną mło­dych, a ci, wi­dząc ma­sę re­klam na ML, ma­ją pra­wo uświa­do­mić się szyb­ciej, niż resz­ta spo­łe­czeń­stwa ;) MuminekM, up­lo­a­der na ML, podał cie­ka­we wy­li­cze­nia, ja­kie K3n­sei prze­pro­wa­dził dla włas­ne­go ser­wi­su. We­dług nie­go aż 23% czy­tel­ni­ków blo­ko­wa­ło re­kla­my. Nie są­dzi­my, aby aż tak du­żo osób ro­bi­ło to na Cen­trum Man­gi, ale po­nie­waż nie dys­po­nu­je­my ta­ki­mi da­ny­mi, to za­łóż­my, że by­li oni tak sa­mo uświa­do­mie­ni. W koń­cu spo­ra część z nich to prze­cież te sa­me oso­by czy­ta­ją­ce na obu ser­wi­sach. Zmniej­szmy więc za­ro­bek Man­ga Lib­ra­ry o ¼ (25%). Wyj­dzie więc na to, że przy­chód bę­dzie w gra­ni­cach 6000 zł. Odej­mu­jąc kosz­ty włas­ne, czy­li oko­ło 1000 zł, zo­sta­je nam za­ro­bek na czys­to, do kie­sze­ni właś­ci­cie­la, czy­li oko­ło 5000 zł mie­sięcz­nie. A jeś­li ty­le nie za­ra­bia, to jest bar­dzo kiep­skim za­rząd­cą. Na­praw­dę bar­dzo kiep­skim - albo nie jest w 100% właś­ci­cie­lem serwisu.

     Ta­ka kal­ku­la­cja po­kry­wa się z wy­li­cze­nia­mi pew­nej osoby, któ­ra pi­sa­ła o tym u nas na Unii, a tak­że prze­ko­na­ła inną osobę, któ­ra sa­ma to przeliczyła. K3n­sei tak­że po­dał zarobek dla jednego ze swo­ich kon­trak­tów re­kla­mo­wych. Nie­za­leż­nie od na­szych ob­li­czeń, po­kry­wa się to tak­że z po­rów­na­niem sta­tys­tyk ser­wi­su shippunden.pl. W wa­ka­cje i okre­sie świą­tecz­nym za­in­te­re­so­wa­nie ser­wi­sem wzra­sta mniej wię­cej dwu­krot­nie (na pod­sta­wie sta­tys­tyk Cen­trum Man­gi i pa­ru in­nych du­żych ser­wi­sów), co po­twier­dza kil­ka do­nie­sień osób, ja­ko­by K3n­sei pry­wat­nie chwa­lił się, iż cza­sem ma około 10 tys. zł mie­sięcz­nie. Oczy­wiś­cie ob­li­cze­nia te są je­dy­nie mocno szacunkowe, nie są one jed­nak błęd­ne o 500% lub więcej!

     Tym sa­mym okre­śli­li­śmy w przy­bli­że­niu, ile szef Man­ga Lib­ra­ry za­ra­bia na cha­ry­ta­tyw­nej pra­cy skan­la­to­rów. Do­da­jąc do te­go pa­skud­ne trak­to­wa­nie, su­ge­ru­je­my, abyś­cie sa­mi wy­wnios­ko­wa­li, ja­ką osobą jest K3n­sei. Gdy­byś­my my pro­wa­dzi­li tak do­cho­do­wy ser­wis, to zro­bi­li­byś­my wszyst­ko, aby za­skar­bić doz­gon­ną wdzięcz­ność wszyst­kich grup skan­la­cyj­nych! A was za­pra­sza­my do czy­ta­nia na http://Centrum-Mangi.pl, któ­re w chwi­li obec­nej nie ma żad­nej re­kla­my oraz któ­re sa­mi bę­dzie­my od te­go mo­men­tu roz­wi­jać. Zna­ją­cych ję­zyk an­giel­ski, tak­że z sa­mych grup skan­la­cyj­nych, na­ma­wia­my do ko­rzys­ta­nia właś­nie z http://batoto.com i stron sa­mych an­giel­skich grup. Wszyst­kich za­in­te­re­so­wa­nych za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia na stro­nie Unii.

Chcie­li­śmy też po­wie­dzieć, że Unia nie koń­czy swo­jej dzia­łal­no­ści wraz z koń­cem straj­ku, więc na na­szej stro­nie co ja­kiś czas bę­dą po­ja­wia­ły się kon­kret­ne in­for­ma­cje o po­stę­pie prac. Tym, któ­rzy py­ta­ją nas o na­sze pla­ny, mó­wi­my, że bę­dzie­my się chwa­lić re­zul­ta­ta­mi, a nie rze­cza­mi, któ­re chcie­li­by­śmy zro­bić. Te in­for­ma­cje nie bę­dą już tak sze­ro­ko roz­pow­szech­nia­ne, chy­ba że gru­py skan­la­cyj­ne oraz in­ni ad­mi­ni ze­chcą o nich wspo­mnieć u sie­bie na stro­nach. Dzię­ku­je­my wszyst­kim, któ­rzy ca­ły czas sta­li po na­szej stronie!
Wysłano - Niedziela - 30 Października 2011, 22:13:19 - przez


Content Management Powered by CuteNews